Polska – Senegal 1:2 [OCENY PIŁKARZY]

Jeszcze na gorąco pozwalamy sobie na subiektywne (zaznaczamy – subiektywne, czyli nasze osobiste) oceny reprezentantów Polski w przegranym meczu z Senegalem.

W swoim inauguracyjnym spotkaniu na Mundialu w Rosji, Polska przegrała z Senegalem 1:2. Pozwalamy sobie ocenić Polaków w skali od 1 do 10.

Wojciech Szczęsny 4 – przy pierwszej bramce bez szans, do czasu utraty drugiej – pewny i spokojny. Ale współwinny utracie drugiego gola,  bo jego dalekie wyjście do piłki było naszym zdaniem niepotrzebne.

Łukasz Piszczek 1 – zdecydowanie najsłabszy zawodnik w naszej reprezentacji. To po jego stracie, Senegal strzelił pierwszego gola, każdego jego podanie, dośrodkowanie było nieprecyzyjne. Za wolny, za dużo strat.

Thiago Cionek 2 – przy pierwszej bramce paradoksalnie nie było jego winy, ale jego cała gra dziś to tzw. granie na alibi – asekuracyjne podania, żadnego zaangażowania w grze ofensywnej.

Michał Pazdan 4 – po ostatnich meczach towarzyskich obawialiśmy się o jego formę, ale pokazał, że na dużych turniejach potrafi się zmobilizować. Złe krycie przy pierwszej bramce, ale poza tym i tak sporo  udanych wślizgów i odbiorów piłki.

Maciej Rybus 3 – za bieganie i robienie wiatru zasługuje nawet na ocenę 6, ale obniża ją niedokładność podań i brak dośrodkowań z lewej strony.

Jakub Błaszczykowski 3 – walczył, ale nic nie wywalczył. Kontuzja i brak występu w drugiej połowie nie pozwala na wyższą ocenę.

Grzegorz Krychowiak 4 – nota podwyższona za strzelenie gola. Minus za szybko złapaną żółtą kartkę (jak najbardziej słuszną. Pan Szpakowski nie zauważył ciągnięcia rywala za koszulkę, ale my widzieliśmy). To jego dziwne kopnięcie do tyłu doprowadziło do utraty drugiego gola.

Piotr Zieliński 2+ – przeszedł obok meczu. Jak już podał coś do przodu, to z reguły niecelnie. Jeżeli to ma być jego mundial, to na pewno nie był jego dzień.

Kamil Grosicki 4 – biegał, walczył, szarpał. Zanotował tez asystę przy golu Krychowiaka. Zabrało jednak jego dynamicznych dośrodkowań ze skrzydeł.

Arkadiusz Milik 2 – postawienie go na pozycji nr „10” nie było dobrym rozwiązaniem. Każde, nawet krótkie podanie – spektakularnie niecelne.

Robert Lewandowski 5 – mimo wszystko i mimo braku gola, najwyższa nota – za walkę. Szarpał, cofał się po piłkę, brał na siebie nawet trzech rywali. Jednak za mało wsparcia otrzymywał od kolegów z drużyny.

REZERWOWI

Jan Bednarek 4 – dostałby wyższą notę, bo grał solidnie w obronie, ale zawalił przy golu nr 2. Nieważne, co dzieje się za linią, jak sędzia nie gwiżdże to się gra. A Bednarek o tym zapomniał.

Dawid Kownacki, Bartosz Bereszyński – grali za krótko, by ich oceniać, ale Kownackiego należy pochwalić za ożywienie, jakie wniósł do naszych ataków.

TRENER

Adam Nawałka 3 – nie rozumiemy obecności Cionka w pierwszym składzie, zamiast dobrze ostatnio spisującego się Bednarka. Dziwi nas także ustawienie Milika za Lewandowskim. Wprowadzenie po przerwie obrońcy za ofensywnego Błaszczykowskiego i bardzo późne zmiany za Milika i Piszczka także wpływają na notę selekcjonera.

„GRACZ” MECZU

Dariusz Szpakowski – wiemy, że supergwiazda TVP chce być Janem Ciszewskim 21. wieku, ale nim nie będzie. Jego wpadki już nie śmieszą, a irytują. Oto krótka lista z dziś:

  • „Jak nie kiedy to teraz”
  • „Cristiano ma już dwa strzelone gole” (strzelił trzy przeciw Hiszpanom – przyp. red.)
  • „Argentyna też przegrała” (zremisowała z Islandią 1:1 – przyp. red.)
  • Siedząc na stadionie i mając dodatkowe monitory nie zauważył nawet faulu – ciągnięcie za koszulkę – Krychowiaka, za który Polak dostał żółtą kartkę.

fot. FIFA World Cup

Aktualności